Kopiowanie zabronione!

kacper.ogg

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Rozdział 46

Maggie

Po rozmowie z Zayn'em trudno mi było zasnąć, więc nie budząc James'a, zeszłam na dół. Josh zaproponował mi, żebym poszłam na zakupy. Mama zostawiła na blacie listę zakupów, którą jedno z nas musiało zrobić. Josh musiał iść do pracy, więc zadanie spadło na mnie. Nie przeszkadzało mi to, bo i tak chciałam iść się przejść. Wzięłam pieniądze i kartkę, a następnie ubrałam się i wyszłam. Słońce widniało na niebie. Wsunęłam na nos słoneczne okulary i ruszyłam powolnym krokiem w stronę supermarketu. Wyciągnęłam z kieszenie telefon, bo usłyszałam, że dostałam wiadomość. Esemes był od Zayn'a. Na moich ustach od razu pojawił się szeroki uśmiech.

Kocham, bardzo! :*

Wiadomość od niego poprawiła mi humor. Poczułam jak serce zaczyna mi szybciej bić. Bez chwili zastanowienia mu odpisałam.

Ja bardziej. :* Skype wieczorem? :3

Na jego odpowiedz nie musiałam czekać długo. Szłam ulicą i głupio się uśmiechałam.

Mhm... wieczorem? Jak to fajnie brzmi.
Aż nie potrafię odmówić. ;)

Zaczęłam się śmiać. Co za idiota. Chyba ludzie teraz tak myślą o mnie, skoro śmieje się sama do siebie.

Możesz sobie pomarzyć o czymkolwiek myślałeś. xD

Przez zajęty czas pisaniem z Malik'iem znalazłam się już w sklepie. Niestety nie mogłam zacząć robić zakupów, bo Zayn wysłał mi kolejną wiadomość.

Ja? O niczym. Wolałbym nie wiedzieć o czym ty! xD

Nie odpisałam mu już. Gdy wszystkie rzeczy wypisane na kartce pojawiły się w moim koszyku, poszłam do kasy, a później już tylko do domu. Po drodze miałam nieprzyjemne zdarzenie. Jakiś chłopak biegł i we mnie uderzył, a moje zakupy wypadły z reklamówki.
- Nie możesz chociaż trochę uważasz?!- warknęłam zbierając rzeczy. Chłopak schylił się i również zaczął zbierać.
- Przepraszam zagapiłem się.
- Jasne.- westchnęłam wstając z ziemi. Chłopak stanął naprzeciwko mnie i zaczął się śmiać.- Z czego się śmiejesz?!- krzyknęłam stanowczo zbyt głośno.- Chcesz być na mojej czarnej liście?
- A ty na mojej z kontaktami?- pokręciłam głową.
- Stanowczo nie.
- Chyba cię skądś kojarzę.- stwierdził.
- Tak? Ciekawe. Ja ciebie na szczęście nie.
- Ty jesteś dziewczyną Zayn'a Malika?
- A ty chłopakiem Britney Spears?- uniosłam jedną brew. Chłopak znowu zaczął się śmiać.
- Miło, że mnie kojarzysz. Załatwić ci autograf od Britney?
- Nie dziękuje. Pewnie zajęłoby ci to wieki zanim byś ją spotkał. Poza tym to wymagałoby drugiego spotkania, a ja mam już po pierwszym przypadkowym dość.- minęłam go i ruszyłam w swoją stronę. Gdy myślałam, że koleś się odczepi niestety on mnie dogonił.
- Jesteś bardzo miła. Już cie lubię.- chłopak wyciągnął do mnie rękę. Zatrzymałam się i podejrzliwie na niego spojrzałam.- Conor.- przedstawił się.
- Maggie.- uścisnęłam jego dłoń.- Czego chcesz?
- Pójdziemy później na kawę? Ja stawiam. W ramach przeprosin oczywiście.- uśmiechnął się.
- Tylko kawa?
- Tylko.- skinął głową.
- Okej.- zgodziłam się chociaż sama nie wiedziałam dlaczego to zrobiłam.
- To o 15 w Starbucksie?- zgodziłam się.- Podasz mi swój numer?- przewróciłam teatralnie oczami, ale podałam mu.
- Nie lubię cię, pamiętaj.
- Po kawie stwierdzisz, że jestem twoim największym marzeniem.- obojętnie się uśmiechnęłam.
- Wątpię, ponieważ jest nim ktoś inny.
- Tak sądzisz?- uniósł brwi.
- Tak jest.- stwierdziłam ruszając przed siebie. Tym razem już mnie nie dogonił i nie słyszałam tych jego daremnych słów. To było dość zabawne, taka gra słów. Znajomość z Conor'em może okazać się dość ciekawa. Póki nie ma Zayn'a muszę spędzać jakoś czas, a ten chłopak był naprawdę śmieszny. Zapatrzony w siebie, na dodatek zbyt pewny.

- Gdzie byłaś tyle czasu?- to pytanie usłyszałam wchodząc do domu. James siedział przy kuchennym blacie podpierając brodę rękoma.
- Musiałam zrobić zakupy.- odpowiedziałam kładąc reklamówkę na blacie.
- Tak długo?
- To przesłuchanie? Wpadł na mnie jakiś koleś i trochę się z nim zagadałam.- wyjaśniłam krótko.
- A co z Zayn'em?- pomiędzy jego oczami pojawiła się zmarszczka.
- Od kiedy ty się tak o Zayn'a martwisz? Poza tym co ma Conor do Zayn'a? Nie mogę zawierać nowych znajomości, bo mam chłopaka i zazdrosnego przyjaciela?- to mu na chwile zamknęło usta, ale po chwili znowu zaczął mówić.
- Nie znasz go, a się z nim umawiasz.
- Ciebie też nie znałam, a zostałeś moim przyjacielem.- czekałam na jego kolejne słabe argumenty.
- Co byś zrobiła, gdyby Zayn umawiał się z każdą dziewczyną, którą by spotkał?
- A czy ja umawiam się z każdym chłopakiem, którego spotkam? Pomyśl trochę!
- Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Co byś zrobiła?- ta rozmowa stawała się coraz bardziej kłopotliwa.- Jakbyś się czuła, gdyby właśnie Zayn spotykał się z innymi dziewczynami?
- Mam odwołać to potkanie?- chłopak przez chwile w ciszy się we mnie wpatrywał, a później skinął głową.
- Tak byłoby najlepiej.- wyciągnęłam z kieszenie telefon, ale przypomniałam sobie, ze przecież to ja mu dałam swój numer nie na odwrót.
- Niestety, nie mam jego numeru. Wybacz, James.- powiedziałam z goryczą.- Co się z tobą dzieje? Jestem z Zayn'em źle, jestem bez niego jeszcze gorzej. Zdecyduj się wreszcie, kto ci odpowiada, a kto nie! Napisz mi listę i powieś na lodówce.- oburzona schowałam wszystkie produkty i poszłam w stronę pokoju.- Mam nadzieje, że znajdziesz sam drzwi.- James'owi odbija i zaczyna mnie to powoli denerwować. I tak zrobię co będę chciała, bo to moje życie i nikt nie będzie mi rozkazywał co mam robić.

~~~*~~~

Nowa postać trochę namiesza w opowiadaniu. Już zresztą to zrobiła psując relacje pomiędzy James'em a Maggie. Conor pojawi się jeszcze dzisiaj w zakładce bohaterowie. :3
Opowiadanie się jeszcze nie kończy, więc bez obaw. xD Mogliście to źle zrozumieć. :P
Jesli chcecie być informowani na tt, to zapraszam do zakładki informowani.
Tak w ogóle to Wesołych świąt. :*
Życzę powodzenia każdemu kto w środę, czwartek i piątek pisze egzaminy. Sama trochę się stresuje, bo to już za kilka dni. :)
Zapraszam do czytania swojego drugiego bloga, którego pisze z Little Ninja. :3
http://dark-story-with-one-direction.blogspot.com
Zapraszam też do czytania bloga, mojej cudownej koleżanki. Ma mało czytelników, a pisze naprawdę wspaniale. :D
http://jedynewswoimrodzaju.blogspot.com
Kocham was, Nika. xx