Kopiowanie zabronione!

kacper.ogg

wtorek, 8 października 2013

Rozdział 14


*Oczami Maggie*

- Mamo spóźnimy się!- krzyknęłam stojąc przy drzwiach wyjściowych.
- Już idę.- odpowiedziała spokojnym tonem. Powoli szła w moim kierunku. Wzięła torebkę i powoli włożyła buty. Westchnęłam.

- Z takimi ruchami to na pewno nie zdążysz się wyszykować na własny ślub.- powiedziałam rozpaczliwym głosem. Obie z mamą poszłyśmy do auta. Jakimś cudem zdążyłyśmy dojechać na czas. Obie weszłyśmy do salonu fryzjerskiego. Usiadłam na sofie i cierpliwie czekałam. Trwało to jakiś czas. Gdy fryzjerki skończyły czesać mamę, wróciłyśmy do domu. Tam już zostawiłam mamę w spokoju i poszłam sama się ogarnąć. Wzięłam prysznic, wysuszyłam włosy i wróciłam do pokoju. Uczesałam włosy, które zaraz spięłam w kucyk. Pomalowałam paznokcie na czerwony kolor. Poczekałam aż wyschną i zaczęłam się ubierać, potem zrobiłam sobie makijaż i rozpuściłam włosy. Przeczesałam je palcami. Włożyłam czarne szpilki i spojrzałam w lustro. Mogę szczerze powiedzieć że wyglądam prześlicznie. Wyszłam z pokoju i od razu spotkałam także gotowego już wujka. Uśmiechnął się na mój widok.
- Pięknie wyglądasz. Jedziemy?- spytał. Pokiwałam głową. Pojechaliśmy do mojej ciotki. Obiecałam jej że przyjedziemy po Alison. Ona ma tylko 5 lat. Strasznie chciała jechać z nami. Nie był to żaden problem. W końcu mieliśmy po drodze. Wzięliśmy Alison i pojechaliśmy do urzędu. Przyjechaliśmy równo z Joshem i mamą. Otworzyłam tylnie drzwi i wypuściłam kuzynkę.
- Alison daj mi rękę.- powiedziałam do dziewczynki. Alison wykonała moją prośbę i podała mi swoją rączkę. Wyglądała tak słodko. Miała na sobie różową sukienkę. Jej blond włosy opadały na jej plecy. Cała nasza trójka poszła do urzędu. Zajęliśmy miejsca. Alison usiadła obok mnie na krześle. Wszyscy powoli zajmowali miejsca. Obróciłam głowę by się rozejrzeć. Mój wzrok gwałtownie zatrzymał się na jednej osobie. Myślałam że zaraz szczęka mi opadnie. Kilka krzeseł za mną siedział dobrze znany mi chłopak. Był on ubrany w elegancki garnitur. Jego wzrok penetrował moją osobę. Zmierzył mnie od stup do głów i się uśmiechnął. Ja zrobiłam to samo. Nie umiałam powstrzymać się od uśmiechnięcia się. zaczął się ślub, więc się obróciłam. Alison grzecznie siedziała na krześle. Nie spodziewałam się że będzie aż tak grzeczna.

Chwyciłam dziewczynkę za rękę i razem z wujkiem ruszyliśmy do wyjścia. Mama i Josh ślicznie razem wyglądają. Są stworzeni dla siebie. Gdy próbowaliśmy wyjść zrobił się mały tłok. Wujek wziął na ręce Alison, a ja szłam zaraz obok niego. Poczułam czyjeś ręce na swojej tali, a zaraz potem ktoś przybliżył swoją głowę do mojego ucha i zaczął mówić. Był to oczywiście Zayn.
- Bawisz się dzisiaj w niańkę?- spytał.
- To tylko tymczasowe.- zachichotałam.- A tak w ogóle to cześć.- przywitałam się z nim. Nie widziałam jego osoby, bo szedł za mną.
- Cześć.- przywitał się. wyszliśmy przed urząd. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że on nadal mnie trzyma.
- Dlaczego trzymasz swoje ręce na mojej tali?- spytałam śmiejąc się. Zayn zabrał ręce, a ja w tym samym czasie się obróciłam. Mulat podniósł obie ręce do góry i też się zaśmiał.- Oskarżę cię o molestowanie.- pogroziłam mu. Rozejrzałam się w poszukiwaniu wujka. Szedł w kierunku mojego auta. Nadal trzymał Alison.- Pogadamy później, teraz musze iść.- odezwałam się i szybkim krokiem doszłam do auta. Wsiadłam do niego od strony pasażera. Wujek spojrzał na mnie i się uśmiechnął.
- Nie pożarliście się z Zaynem, co za cud.- zachichotał, a ja zmierzyłam go wzrokiem.
- Zaraz możesz iść na piechotę.- wrednie się uśmiechnęłam, a wujek odpalił auto.
- Chcesz w tych obcasach prowadzić?- dumnie pokiwałam głowa, a zaraz po tym zaczęłam się śmiać.

*Oczami Zayna*

Wszyscy usiedliśmy przy stole. Nie było nas dużo. W końcu to tylko ślub cywilny.
Z tego co wiem to Carren nie chciała robić dużego przyjęcia. Siedziałem obok ciotki i jakiejś kobiety. Nie znałem jej, ale trochę mnie drażniła. Nie za bardzo miałem z kim pogadać. Słuchałem nużących opowieści ludzi siedzących obok. Rozejrzałem się po sali. Niektórzy ludzie tańczyli, zaś inni albo siedzieli za stołem i rozmawiali albo stali na tarasie, który prowadził do ogrodu. Jeszcze tam nie byłem, ale raczej jeszcze dzisiaj tam pójdę. Wzrokiem zacząłem szukać znajomych mi osób. Bez problemu na takie natrafiłem. Maggie siedziała obok swojego wujka, którego zdążyłem poznać jakiś czas temu. Po jej drugiej stronie siedziała ta sama dziewczyna, którą dzisiaj niańczyła. Sama Maggie siedziała i rozmawiała z chłopakiem siedzącym obok małej dziewczynki. Wyglądał na mniej więcej w jej wieku. Obróciłem głowę. W końcu wstałem i poszedłem w stronę księżniczki. Podszedłem do niej. Jej wzrok od razu padł na moją osobę. Z zaciekawieniem na mnie patrzyła. Uśmiechnąłem się, co i ona zaraz odwzajemniła.
- Zatańczysz?- wyciągnąłem w jej kierunku rękę. Dziewczyna przez chwile się wahała, ale w końcu się zgodziła. Chwyciłem jej drobną rękę i poszliśmy na parkiet. To było niezręczne gdy Carren i ojciec na nas spojrzeli. Ich miny były takie wkurzające. Zachwycali się tym że tańczę z księżniczką. No dobra jeszcze tydzień temu się kłóciliśmy, ale to było tydzień temu. Żyjmy teraźniejszością. Jedną ręką chwyciłem dłoń Maggie, a drugą położyłem wysoko na jej tali. Ona zaś położyła swoją na moim ramieniu. Przyciągnąłem ją bliżej siebie. Zauważyłem małe wypieki na jej policzkach. Od razu zachichotałem. Dziewczyna cały czas patrzyła w ziemię. Nie wiem czy w ten sposób próbowała ukryć swoje rumieńce, czy po prostu tak jej było wygodniej. Raczej obstawiam pierwszą wersje.
- Czy oni muszą się tak gapić?- spytała, wskazując Carren i Josha. Nie odpowiedziałem na jej pytanie. Księżniczka w końcu uraczyła mnie swoim spojrzeniem. Jej rumieńce już zniknęły, ale pojawiło się zdumienie.- Nie mówiłeś że umiesz tańczyć.- zaśmiałem się.
- Przypomnij mi kiedy my ostatnio normalnie rozmawialiśmy? Naprawdę zdarzyło się to tak często, że aż nie umiem sobie przypomnieć.- Pogadamy później?- dziewczyna przytaknęła. Musiałem dzisiaj z nią pogadać. W końcu mieliśmy o czym. Spojrzałem na nią. Chyba pierwszy raz widziałem ją tak seksownie ubraną. Cwaniacko się uśmiechnąłem i zbliżyłem swoje usta do jej ucha.
- Seksownie dzisiaj wyglądasz, kochanie.- wyszeptałem. Poczułem jak jej ciało zadrżało. Wywołała to u mnie jeszcze większą satysfakcję. Spojrzałem na twarz dziewczyny. Nie wiedziała gdzie ma podziać wzrok. Strasznie mnie to rozbawiło. Akurat skończyła się piosenka. Obok Maggie były dwa wolne miejsca. Wujek księżniczki teraz tańczył z jej małą kuzynką. Pozwoliłem sobie zająć jej miejsce. Poznałem jej kuzyna Marka. Nawet spoko koleś. Później przyszedł wujek Maggie i mała Alison.

*Oczami Maggie*

Nawet nie wiem kiedy, ale na dworze zrobiło się kompletnie ciemno. Straciłam rachubę czasu.
Jeśli nie tańczyłam z Zaynem, to Joshem, jeśli nie Joshem to zaś wujkiem, albo Markiem. Czasami też tańczyłam z Alison. Zayn zresztą też z nią tańczył. Słodko razem wyglądali. Alison była wniebowzięta. Rozejrzałam się po Sali w poszukiwaniu Zayna. Jednak nigdzie go nie zauważyłam. Ruszyłam więc na poszukiwania. Mieliśmy pogadać, a jeszcze do tej pory tego nie zrobiliśmy. Nie mam pojęcia o czym on chce rozmawiać. Wyszłam na taras z nadzieją że może tam go znajdę. Nie myliłam się stał i palił papierosa. Podeszłam do betonowej bariery, która grodziła taras od ogrodu. Stanęłam do niej tyłem i zaraz po tym na niej siadłam.
- Chciałeś pogadać, więc jestem.- Zayn wyrzucił papierosa i do mnie poszedł. Jego kroki były wolne, ale zarazem pewne. Oparł ręce po moich bokach. Gdy jego oczy napotkały moje przeszedł mnie dreszcz. Oczywiście nie uszło to uwadze Zayna. Ściągnął swoją marynarkę i zarzucił mi ją na ramiona.- Dzięki.- szepnęłam. Mulat w odpowiedzi tylko się uśmiechną. Nie był to jego typowy uśmieszek, raczej szczery zwykły uśmiech. Ten chyba bardziej mi się podobał. Twarz Zayna była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Nie była to komfortowa odległość jak dla mnie.
- Chciałem cię przeprosić. Za dużo powiedziałem gdy ostatnio się widzieliśmy.- spuścił głowę, ale zaraz z powrotem ją podniósł.- Naprawdę nie chciałem żeby tak wyszło. Żebyś płakała.- dodał odrobinę ciszej. Cholera! Czyli jednak wiedział że płakałam.- Kończymy z kłótniami?- spytał. Pokiwałam głową.
- Nie musisz mnie przepraszać. Przynajmniej dowiedziałam się co o mnie myślisz.- Zayn od razu się skrzywił.
- Nie myślę tak.-  taka odpowiedz mnie zdziwiła. Każdej innej się spodziewałam, ale nie takiej.
- A co myślisz?- szepnęłam.- Znacznie gorsze rzeczy? Że jestem wredną zimną suką? Że nie zasługuje na twoją obecność?- chciałam wymieniać dalej, ale Zayn mi przerwał. Nie przerwał mi jak normalnej osobie przystało, tylko mnie pocałował. Teraz to była w szoku. Zayn mnie całował, a ja nic z tym nie zrobiłam. Jego usta były takie miękkie. Ten pocałunek był chyba najlepszym pocałunkiem w moim życiu. Sama zaczęłam się pogłębiać w tym co zaczął Malik. Wplotłam palce w jego ciemne włosy. Gdy chłopak zakończył nasz pocałunek chciało mi się płakać jak małemu dziecku. On tak świetnie całował. Kiedyś czułam się przy nim jak śmieć, a teraz? Teraz jak ktoś wyjątkowy. Wpatrywałam się w jego czekoladowe tęczówki. Zayn zbliżył swoją twarz do mojej. Oparł swoje czoło o moje. Nie przestawał wpatrywać się w moje oczy.
- Myślę że nie zasługujesz na takie traktowanie. Jesteś o wiele więcej warta niż nie jedna dziewczyna. Jesteś piękna i wcale nie jesteś wredna suką.- wyszeptał. Jego oczy hipnotyzowały moją osobę. Zayn nigdy tak na mnie nie działał. Nikt nigdy tak na mnie nie działał. Pragnęłam czuć dotyk jego miękkich ust. Patrzeć w jego cudowne oczy. Niestety nic nie może trwać wiecznie. Zayn odsunął się ode mnie i pomógł mi zejść. Oboje wróciliśmy do środka. Cały czas myślałam o tym co się właściwie stało. Po niecałej godzinie wróciłam do domu. Od razu poszłam do swojego pokoju. Było już dość późno, więc bez wahania poszłam spać. Tyle wrażeń jak na jeden dzień, to znacznie za dużo jak na moją głowę.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

I do podoba wam się? Mi Nawet bardzo. ;> Jaram się. Zapraszam was na fajnego bloga. Dopiero się rozkręca. :) KLIK

CZYTASZ = KOMENTARZ 

58 komentarzy:

  1. Aaaaa! Calowali sie! Nareszcie! ;D
    Genialny rozdzial<3

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, zajebisty rozdział :) Pocałunek Zayn'a i Maggie <3 Awww ;* Szybciutko dodawaj nn :)

    Pozdrawiam i życzę weny xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne jak zwykle. czekam na nexta
    strong-fanfiction-polska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski. Czekam na następny <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy bym się nie spodziewała takiego zakończenia ;OO
    Było ono najwspanialsze ze wszystkich, które napisałaś*________* awwwwww Zayn był tam taki słodki i opiekuńczy <33 czekam na więcej takich ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny rozdział ;) nie mogę się doczekać kolejnego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z leprzych rozdziałów,podoba mi się jego długość.Czekam na ciąg dalszy. xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały rozdział. Zaskoczyłaś mnie takim przebiegiem zdarzeń. Bardzo się cieszę z tego co się wydarzyło ;)
    Weny życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaaaaaaaaa zajebisty kocham kocham kocham jesteś boska nie mogę się doczekać następnego rozdziału
    a ten pocałunek o matko awwwwwwwww jakie suodkie <33333 ;******** kocham a Zayn mrrrr już go sb wyobrażam w garniturze o matko jaki sexiak hahahha buziaczki i życzę dużo weny @alex

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny ! zawsze pisałam z anonima a teraz mam bloggera ;3 , więc mówię że jest świetny i taki Awwwwwwww <3 , ciekawe co bd dalej xD , pozdrawiam i życzę weny ;*
    ~Evixxa ;3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojeju. *_* Kocham to, uwielbiam, to najlepszy rozdział jak dotychczas. :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaa calowali się doczekałam się ^^ jaram się tym

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje życzenie co do tego bloga spełnione.

    Ale niech ten stan się już utrzyma czyli na wiesz ze sie nie kłucą.

    Wiesz moze w następnej częsci może byc wiecej pocałunków.

    Ty strasznie słodko opisujesz pocałunki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuje dla was bombe. ;P Nie zdradzę o co chodzi. Nie wiem czy będzie ona w 15 rozdziale czy późniejszym, ale ważne że będzie. ;>

      Usuń
  14. I na takie rozdział czekałam ;) Świetny jest, chyba mój ulubiony! Czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow. Jest niesamowity. Bardzo sie wzruszyłam. Czekam na nexta<3

    OdpowiedzUsuń
  16. Swietny ... Zycze weny

    OdpowiedzUsuń
  17. Suuuper !!! Uwielbiam Twoje opowiadania :D Mam nadzieje, że szybko będzie kolejna część :D Pozdrawiam i życzę Duuuuuużo weny :*

    OdpowiedzUsuń
  18. O cholera!!! Pocałunek?!!! Czemu ty spełniasz moje marzenia? Rozdział jest cudowny. No kompletnie się tego nie spodziewałam. Tylko jedno mnie zastanawia. Skąd ta zmiana zachowania u Zayna

    OdpowiedzUsuń
  19. Boże święty. Kocham to opowiadanie. Jest idealne. Codziennie sprawdzam paręnaście razy czy coś dodałaś. A jak coś dodasz dostaje euforii jak małe dziecko gdy dostaje nową zabawkę. Uzależniasz, wiesz? Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie umiem z siebie nic wydusic.. ON , ONA. ONI ... YY, POCALUNEK !! CZAS NA TANIEC SZCZESCIAAA !!
    Jak sie pozbieram i ogolnie ogarne to tu cos dopisze co mysle o rozdziale. ^^ / Magda

    OdpowiedzUsuń
  21. Genialne!!! Super, pocałował ją!!! ;) :D Next, please!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy 15 rozdział????

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje zycie ma sens! xdd
    POCALOWALI SIE! O KURWA, ALE SIE JARAM <3 <3 <3 <3 <3
    Czekamy na 15 ;3

    OdpowiedzUsuń
  24. Dalej dalej dalej.superowski rozdzial.pozdrowienka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne,boskie,wspaniałe !! Masz niebywały talent <33 Piszesz po prostu świetnie. Czekam na rozdz.15 ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam również do mnie rodzinadirectioners-opowiadania.blogspot.com

      Usuń
  26. No, tak jak zwykle spóźnialska. Jestem zawiedziona sama na sobie ponieważ komentuję ten rozdział dopiero teraz. Ale sama rozumiesz nauka. Oni się całowali :) No cholera jasna, myślałam że dojdzie do czegoś więcej :D (Tak poznaj zboczoną część mnie) Kochana ty moja :) pisz dalej, bo nikt tak samo jak ja nie może wytrzymać do następnego rozdziału. Mam nadzieję, że ich relacje będą jeszcze lepsze XD

    PS. Zapraszam na nowo otwarty blog jeśli chcesz,wpadnij http://slowly-die.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. TOOO NIEMOZLIWE ON SĄĄ TERAZ RODZENSTWEEEM JAKI ON MOGLI SIĘ POCAŁOWAC CCOO . ? NIEMOGLI ! ONI ŚĄ RODZENSTWEEEMMMMM !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są rodzeństwem. Mają innych rodziców. :)

      Usuń
    2. Dokładnie. Nie są rodzeństwem. ;P

      Usuń
    3. ALE OD TERAZ SĄ RODZINNĄ HELOOŁ .!
      BO ICH RODZZICE SIĘ OZENILI SĄ RODZENSTWEM WIEM Z INNCYH RODZINY ALE NAWET MOZE DO NIEGO POWIEDZIE BRAT BOO ONI WZIELI SLUUB !

      Usuń
    4. WIEC ONAA BEDZIE JEGO SIOSTRĄ .

      Usuń
    5. Oni nawet nie są rodziną. Zayn ma matkę i ojca, więc Carren jest dla niego obca osobą. Czyli Maggie tym bardziej. Maggie ma matkę, ale nie ma ojca. Josh jest jej ojczymem. Ale nie jest jej prawnym opiekunem. To że ich rodzice się ożenili to nie znaczy że są rodziną. Oboje mają inne geny i innych rodziców. Nie wiem jak ci to mam prościej wytłumaczyć. ;> W każdym bądź razie nie są rodziną, ani rodzeństwem. ;)

      Usuń
  28. Niesamowity rozdzial,na cos takiego od dawna czekalam... <<3

    OdpowiedzUsuń
  29. O matko! To jest rewelacyjne i takie... wciągające.
    Weny życzę!

    OdpowiedzUsuń
  30. Plissss napisz kolejny... a tak wgl super rozdzial.

    OdpowiedzUsuń
  31. No pwenie ze sie podobaa i to bardzo:) dawaj nastepny kochana<3

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny rozdział i w końcu pocałunek *-* będę czekać na tą bombe zniecierpliwością ;)
    Życzę weny i pozdrawiam/ Julie ;**

    OdpowiedzUsuń
  33. dawaj dalej<3 świetne*-*

    OdpowiedzUsuń
  34. Taaak ! W końcu się doczzekałam ich pocałunku ! Ah jestem ciekawa co będzie teraz , z niecierpliwością czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak to jest świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Czekałam tyle i czekałam ,aż wkońcu nadszedł ten moment.Szybciutko nowy pisz

    OdpowiedzUsuń
  37. Wspaniałe! awwwwwwwwwww! ten pocałunek :* kocham i czekam na na 15 część :D

    OdpowiedzUsuń
  38. kocham<3 ten rozdział jest ŚWIETNY *,* dawaj dalej jak najszybciej ;3

    OdpowiedzUsuń
  39. Napisz kolejny plisssss.

    OdpowiedzUsuń
  40. oooo jaaa no serio się nie spodziewałam <3 Genialne *__*

    OdpowiedzUsuń
  41. rozdział genialny !!! <3333 ale oni przecież teraz będą tak jakby rodzeństwem O.o

    OdpowiedzUsuń
  42. ja jeszcze rozumiem że oni są 'rodzeństwem' i się całują ale CZERWONE PAZNOKCIE DO TEJJ SUKIENKI!!!!!!!!!:/

    OdpowiedzUsuń