Kopiowanie zabronione!

kacper.ogg

poniedziałek, 30 września 2013

Rozdział 13


*Oczami Maggie*

Przygotowania do ślubu, były cholernie męczące. Zayn jest szczęściarzem że się zmył. Dziennie pomagałam mamie i Joshowi w przygotowaniach. Czasami były to drobne rzeczą i miałam przynajmniej czas na spotkanie się z Jamesem. Z tego co wiem to Zayn wrócił do domu. Nie miałam z nim kontaktu od dnia w którym rozmawialiśmy w domu bodajże Harryego. Nie wiem czy on mieszka tam sam czy też z kolegami. Nie zbyt mnie to obchodzi. Harry jak na razie sobie chyba odpuścił.
Nie pisze do mnie, ani nie dzwoni. Chyba obiecałam mu że się z nim umówię. Oczywiście nie dotrzymałam obietnicy. Moje wyrzuty sumienia nie zniknęły wręcz odwrotnie. Josh tylko przy nas udaje że nie przejmuje się tym że Zayna nie będzie. Widać że mu na nim zależy. To w końcu jego syn. Mama już prawie przestaje mnie obwiniać. Jestem zmęczona po dzisiejszym dniu, ale umówiłam się z Jamesem i muszę się z nim spotkać. Ostatnie przygotowania do jutrzejszego ślubu uważam za zakończone.

Szłam przez pusty park z Jamesem. Trzymaliśmy się za ręce chociaż nie byliśmy ze sobą. Lubiłam Jamesa i to bardzo, ale nic do niego nie czułam. Zresztą James też do mnie nic nie czuje. Jesteśmy po prostu najlepszymi przyjaciółmi. Czuje się przy nim swobodnie. Mówię mu wszystko. Najważniejszą rzeczą jest to że się nie kłócimy.
- Czyli Zayna nie będzie?- spytał James. Wzruszyłam ramionami.
- Raczej nie. Josh nadal się łudzi że jednak przyjedzie.- odpowiedziałam.
- Ale się porobiło. Jedna mała głupia kłótnia, a takie konsekwencje.- pokiwałam głową.

Gdy weszłam do domu, pierwszą rzeczą jaką zrobiłam to odnalezienie mamę. Siedziała w sypialni. Zapukałam do drzwi, a następnie weszłam do środka. Usiadłam obok niej na łóżku i objęłam ją ramieniem.
- Chce żebyś była szczęśliwa. Ożeń się z Joshem i bądź wreszcie szczęśliwą osobą.- wyszeptałam.- Przez tyle lat się męczyłaś. Nie tylko ze mną, ale i ojcem.- po moim policzku spłynęła pojedyncza łza.
- Margaret, co ty wygadujesz?!- podniosła głos mama.
- Nie byłaś szczęśliwa. Męczyłaś się z taty chorobą, a potem z moimi humorkami.- rozpłakałam się.
- Kochanie, nie mów tak.- pogłaskała mnie po policzku.- Kochałam twojego ojca, tak jak teraz kocham ciebie. Jesteś moją córką.- wyszeptała.- Doskonale wiesz, że gdybyś nie zaakceptowała Josha, tego ślubu by nie było.

*Oczami Zayna*

- Mamo, daj sobie spokój. Doskonale wiesz że zrobię co będę chciał.- warknąłem, wkurzony wałkowaniem wkoło tego samego tematu.
- Wiem synku, ale jednak przemyśl to jeszcze raz, okej?- spytała z nadzieją w głosie.

- Już to przemyślałem i nie zmienię zdania. Może sama pojedź na ten ślub?
- Zayn, przestań się tak denerwować. Jaka jest ta Carren?- spytała zaciekawiona. Ciężko westchnąłem.
- Jest bardzo miła i chyba mnie lubi. Jako jedyna się za mną wstawiała podczas moich kłótni z jej córką.- wyjaśniłem.
- Jak się nazywa?
- Ale kto?- nie zrozumiałem.
- No jej córka.
- Maggie.- odpowiedziałem krótko. Chciałem szybko zakończyć ten temat. Nie lubię o niej gadać. Ostatnio zachowałem się jak idiota. Wygarnąłem jej wszystko. Siedziała w aucie i płakała, a ja nic z tym nie zrobiłem. Mama patrzyła na mnie wyczekująco.- Ostatnim razem gdy z nią rozmawiałem to doprowadziłem jej do płaczu. Wygarnąłem jej wszystko co leżało mi na sercu. Trochę tego żałuje, ale jest już za późno.- spuściłem głowę.
- Co ta biedna dziewczyna takiego ci zrobiła?- spytała. Wzruszyłem ramionami. Odpowiedz była prosta. Nic.- Rozmawiałeś z nią kiedykolwiek szczerze? Możesz nienawidzić niewinną osobę.
- Raz, ale już na drugi dzień wszystko wróciło do normy. A mianowicie kłótnie. Carren i tata mieli już nas kompletnie dość.- zachichotałem.- Najśmieszniejsze w tym wszystkim były nasze głupie gierki. Zrobiłem kilka głupich rzeczy, a potem ona to wykorzystała.- znowu się zaśmiałem. Przypomniała mi się jedna z tych głupich gierek.

- Zgaś to! Pal sobie na zewnątrz, a nie tu.- no i kolejny powód do kłótni.
- Będę sobie palił gdzie chce.- wpadłem na świetny pomysł. Zaciągnąłem się i powoli cały dym jaki miałem w buzi wypuściłem na twarz księżniczki.- Podobno w Syrii, dmuchnięcie dymem papierosowym w twarz kobiety jest traktowane jako propozycja seksualna.- przeczytałem to kiedyś w Internecie. Księżniczka była wściekła. Cwaniacko się do niej uśmiechnąłem. Po prostu ją zatkało. Nie wiedziała co powiedzieć. Była wkurzona i nie wiedziała co ma zrobić. To było najbardziej zabawne. W końcu księżniczka wyrwała mi z ręki papierosa i po prostu poszła go wyrzucić. Następnie poszła na górę do swojego pokoju. Miałem teraz niezłą satysfakcje.

Potem były tylko wykłady od ojca. Teraz to wszystko mnie śmieszyło, ale kiedyś byłem cholernie zły.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Beznadziejny rozdział, ale cóż. W następnym będzie już ślub. Cieszycie się, bo ja bardzo?

CZYTASZ = KOMENTARZ

38 komentarzy:

  1. Nie wiem, co napisac, ale cche bys wiedziala ze to przeczytalam wiec..
    *o* Ja chce juz ten slub, i pewnie Zayn tam bedzie (no na pewno bedzie..:D) i Maggie, a jeszcze gdyby byl James! *o*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad tym żeby James też był na ślubie, ale to przemyślałam i jednak zrezygnowałam. ;P

      Usuń
    2. Kochana twoje opowiadanie tak mnie wciągnęło że czytam to w nocy ! normalnie kocham ten blog<3333333333

      Usuń
  2. Oczywiście, że się cieszymy, ze w następnym ślub. Liczę na jakąś romantyczną scenkę między Zaynem, a Meg. Po prostu nie mogę si doczekać następnego i nie rozumiem dlaczego uważasz, że ten rozdział jest beznadziejny, dobrze, że Zayn zrozumiał swoje wszystkie błędy i nie rozumiem dlaczego Meggie ma wyrzuty sumienia z powodu Harrego, przecież nie musiał być tak natarczywy.

    Pozdrawiam ♥
    http://my-life-is-wojtek-szczesny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej dziewczyny no to jak nazywamy nasz fandom??

      Usuń
  3. Rozdział super. Szkoda tylko, że taki krótki. Czekam na następny <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać tego ślubu :) Genialny rozdział ! Oby oni się wreszcie pogodzili , a ona fajnie by było jak by była np z Harrym :D ( takie tylko moje przemyślenia ) Bo z Zaynem to by było dziwnie w końcu to jej tak jakby brat :/ No do do nn :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby zjawił się na ślubie i żeby się pogodził z Maggie.
    Zajebisty rozdział. :3

    OdpowiedzUsuń
  6. supeeeer genialny cudowny rodział mega nie mogę się doczekać nexta proszę dodaj jak najszybciej pozdrawiam i życzę dużo weny ;********************* <3333333333333 @alex

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział jest jfdsfld. nmadal mam nadzieje ze pojawi sie na ślubie i pogodzi sie z Maggie. Czekam na nn<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś mi się wydaje,że on jednak pójdzie na ten ślub i pogodzi się wreszcie z Maggie <33 Rozdział fajny ;)
    Zapraszam też do mnie http://rodzinadirectioners-opowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Super :*
    Zapraszam do mnie
    http://life-moment-love-force.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się doczekać ślubu ;) Rozdział cudowny czekam na nn .

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach te wspomnienia Zayna

    OdpowiedzUsuń
  12. Super rozdział.czekam z niecierpliwoscia na next.<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm...a ja czały cas widze pomiedzy nimi chemie.. moze przez te kłotnie i wspominki Zayna xD
    Kocham to opowiadanie naprawde ! Jest super napisane
    Pozdrawiam xx.

    OdpowiedzUsuń
  14. no pewnie że siem cieszem ^^
    wspaniały a nie beznadziejny xD
    pozdrawiam , kocham i życzę weny ;**
    ~Evixxa xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham *,* Dodawaj nn ;P Już się nie moge ślubu doczekać

    OdpowiedzUsuń
  16. Sorry, ale jeżeli mam być szczera to wcześniej mi się bardziej podobało... ten rozdział był bardzo krótki i dający mało przeżyć ... ale to wcale nie znaczy że nie będę nadal czytać ... oczywiście że będę. Za bardzo wciągneło mnie to opowiadanie i jestem cholernie ciekawe jak się potoczą ich losy ... Pisz :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Super! Pisz dalej! ;) Jak najszybciej! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. cuudowne <3 pisze szybko kolejne częśc !

    OdpowiedzUsuń
  19. nawet fajny ale zgadzam się z Agatą De ;)) na przyszłość pisz trochę dłuższe ;D ale i tak nadal uważam, że świetnie piszesz .!! / Meeg ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszyscy sądzą że Zayn będzie a ja kurwa nie! Myślę że może przyjdzie w połowie i rozwali ślub :o ja i moje kreatywne pomysły XDD albo to Harry go wygoni na ten ślub o: :D dobra, czekam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nom pisz następny i życze weny

    OdpowiedzUsuń
  22. Super rozdzial .. <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tu czekam od początku aż Zayn będzie z Maggie.

    Rozdział super.

    Ze ślubu się ciesze bo to może troche zbliży Zayna i Maggie :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda że taki krótki ale super:) czekam na nexta :D Zayan i Maggie <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Rozdzial cudowny!!!!! A zayn musi pojawic sie na slubie ^^ i porozmawiac w Koncu szczerze z Maggie ^^ pozdrawiam i zycze weny :* pauuu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czekam na dalszą część

    OdpowiedzUsuń
  27. Szybciutko ,szybciutko pisz kolejny.lofciam cie

    OdpowiedzUsuń
  28. 14141414141414141414...

    OdpowiedzUsuń
  29. Rozdział jest interesujący naprawdę tylko trochę szkoda że krótki :// ale rozumiem trzy blogi i opowiadanie na fb. Podobał mi się pomysł z tym powrotem do przeszłości czyli wspomnienie Zayn'a.
    Czekam na next
    Życzę weny i pozdrawiam/ Julie ;***

    OdpowiedzUsuń